Fot. Port lotniczy Jasionka

Od niedzieli z portu lotniczego w Jasionce znów można polecieć do Monachium. Codzienne połączenie Lufthansy w godzinach południowych pozwala na podróże w najdalsze zakątki świata.

– Z ogromną przyjemnością możemy ogłosić ponowny start połączeń Lufthansy pomiędzy Rzeszowem a Monachium. Nasi klienci na Podkarpaciu będą mogli korzystać z codziennych lotów do pięciogwiazdkowego hubu lotniczego, z wieloma połączeniami do USA, Kanady i Europy. Chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym, a przede wszystkim zespołowi lotniska w Rzeszowie, za wsparcie i cieszę się na naszą współpracę – mówi René Koinzack, dyrektor generalny grupy Lufthansa na Polskę i Republikę Czeską.

Lufthansa jest niemieckim przewoźnikiem narodowym, pierwszym w Europie i czwartym na świecie pod względem obsługiwanych klientów. Jest też jednym z założycieli sojuszu lotniczego Star Alliance. Z lotniska w stolicy Bawarii na wszystkie kontynenty lata ponad 60 linii lotniczych.

Tylko Lufthansa, dzięki temu rejsowi, zaoferuje pasażerom z Podkarpacia pośrednie połączenie do wielu destynacji międzykontynentalnych, takich jak Nowy Jork, Chicago, San Francisco, Waszyngton, Denver, Boston, Montreal, Toronto czy Singapur. Z europejskich destynacji z Monachium warto zaś wspomnieć o tak ciekawych kierunkach jak: Zurych, Genewa, Wenecja, Mediolan, Turyn, Katania, Tirana, Nicea, Paryż, Bruksela, Majorka, Oslo, czy Kopenhaga.

– Połączenie z dużym europejskim hubem to prestiż, ale przede wszystkim ponowne otwarcie na świat. Lecąc z Rzeszowa przez Monachium możemy dotrzeć do 80 destynacji na czterech kontynentach. Z pewnością docenią to pasażerowie podróżujący w celach biznesowych, zarówno prowadzący działalność na Podkarpaciu, jak i przyjeżdżający do naszego regionu – podkreśla Michał Tabisz, wiceprezes portu lotniczego Rzeszów-Jasionka, który razem z René Koinzackiem obserwował lądowanie Bombardiera CRJ-900.

Poprzedni artykułGroźna kolizja trzech pojazdów
Następny artykułPotrącono kobietę jadącą hulajnogą