Uroczystości rozpoczęła msza święta w Kościele Garnizonowym pw. MB Królowej Polski. Po niej uczestnicy obchodów przeszli na plac przed kościołem, gdzie odśpiewano hymn oraz odczytano Apel Pamięci.

Słowa do uczestników rocznicowych uroczystości skierował w liście marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, który napisał między innymi:

Wybuch II wojny światowej, we wrześniu 1939 roku, rozpoczął jeden z najtragiczniejszych okresów dla państwa polskiego oraz jego mieszkańców. Dokładnie 83 lata temu Polacy musieli zmierzyć się z niczym nieuzasadnionym i niespotykanym okrucieństwem hitlerowskiego najeźdźcy, który postanowił – w myśl zbrodniczych i nieludzkich ideologii – podbić suwerenne państwo. Pamiętajmy zatem o ofiarach II wojny światowej i nieśmy nieustannie wsparcie dla ukraińskiego narodu, który już pokazał swoje bohaterstwo i niezłomność  – pisał Władysław Ortyl.

W uroczystościach uczestniczył wicewojewoda podkarpacki Radosław Wiatr, który powiedział:

Spotykamy się, by wspólnie upamiętnić wybuch II Wojny Światowej, która przyniosła ze sobą niewyobrażalny ogrom cierpień i śmierci. 83 lata temu polscy żołnierze stanęli do nierównej wali z potężnym agresorem. W osamotnieniu, bez wsparcia sojuszników, postanowili bronić swojej ojczyny. Dlatego my dzisiaj chcemy oddać najwyższy hołd wszystkim Polakom, którzy żyli i walczyli w tamtych trudnych czasach – powiedział wicewojewoda Radosław Wiatr.

Głos zabrała także Jolanta Kaźmierczak, zastępca Prezydenta Miasta Rzeszowa:

Dzisiaj z czcią pochylamy się nad tymi wszystkimi, którzy przyczynili się do niepodległości Polski. Wspominamy żołnierzy września 1939 roku, obrońców polskich miast. Wspominamy ich walki i ruch oporu – powiedziała wiceprezydent Jolanta Kaźmierczak

Rzeszowskie obchody upamiętnienia wybuchu II wojny światowej zakończyły się salwą honorową, złożeniem kwiatów pod tablicami oraz odegraniem „Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego”.

źr. UMWP

Poprzedni artykułResovia pokonała Miedź Legnicę i zagra w 1/16 Pucharu Polski!
Następny artykułOgraniczona liczba miejsc w katedrze, brak możliwości zaparkowania przy cmentarzu podczas pogrzebu T. Ferenca