Spalarnia śmieci w Rzeszowie

Spalarnia śmieci w Rzeszowie budzi wiele kontrowersji. Jedni chcieliby usunąć ją z przestrzeni miejskiej, inni optują za jej utrzymaniem. Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy spalarnia jest w 100% potrzebna, jednak większość mieszkańców stolicy Podkarpacia jest pozytywnie nastawiona do tematu.

Spalarnia śmieci to nie tylko kłęby dymu – jak sądzą niektórzy. Spalanie śmieci to sposób na wykorzystanie energii ze śmieci, czyli krótko mówiąc, idea zero waste – nic się nie marnuje.

Przeciwni spalarni są ekolodzy, którzy są zdania, że spalanie śmieci to nieekologiczna forma i hamuje ona recykling.

Ci, którzy są za spalarnią widzą w tym rozwiązaniu widzą szansę na zażegnanie kryzysu związanego chociażby z zalegającymi w legalnych i nielegalnych magazynach odpadami resztkowymi frakcji kalorycznej. Mają one często charakter łatwopalny i nie można ich wykorzystać ponownie. Dlatego więc warto je spalić, by dodatkowo pozyskać energię i ciepło.

Za rzeszowską spalarnię przy ul. Ciepłowniczej odpowiada Polska Grupa Energetyczna. Spalarnia ta pozwala zmniejszyć ilość odpadów kierowanych na składowisko i ograniczyć emisje metanu do środowiska oraz zagwarantować oszczędność paliw kopalnych, dzięki pozyskiwaniu energii ze spalania śmieci. 

Mimo, iż spalarnia sama w sobie niesie wiele pozytywów, utrzymanie jej oraz opłaty za spalanie śmieci są dość mocno kontrowersyjne. Z racji, że instalacja umiejscowiona jest na terenie miasta Rzeszowa  to miasto płaci za utylizację odpadów. Do spalarni PGE trafiają też śmieci z okolicznych gmin. Okazuje się jednak, że ich spalanie kosztuje coraz więcej. Pole manewru w negocjacjach z PGE jest niewielkie, bo gminy nie są udziałowcami tej inwestycji i tak naprawdę boksują się z monopolistą, który i tak narzuca takie stawki, jakie zechce, co doskonale widać na przykładzie Rzeszowa. Od 2020 roku za tonę zutylizowanych odpadów, Ratusz musi zapłacić 721 zł, a jeszcze rok temu te same koszty sięgały 302,40 zł. – podał portal Biznes i Styl.

Coraz większe opłaty za utylizację śmieci w spalarni to i większe kwoty za wywóz śmieci u mieszkańców miasta. Miasto Rzeszów nie jest udziałowcem w spalarni, stąd też nie ma możliwości negocjacji cen.

Władze Rzeszowa optowały za tym, by przywrócić regionalizację odpadów – by były zawożone do najbliższych sortowni według umiejscowienia. Można by wtedy pozbyć się problemu, że  ktokolwiek wziął ich odpady, nie żądając przy tym znacząco wyższych opłat. Firmy z kolei na nowo zaczną konkurować między sobą o śmieci gmin. – Wtedy będziemy mogli na bieżąco kontrolować, to co się dzieje – powiedział na jednej z sesji rad miasta w 2020 roku Andrzej Gutkowski, urzędnik miasta odpowiedzialny za gospodarkę komunalną.

Gmina Miasto Rzeszów złożyła do marszałka województwa wniosek o budowę nowej spalarni. Ta powstać ma w 2022 roku. Inwestycja za ponad 300 mln złotych miałaby powstać także na ul. Ciepłowniczej. Dzięki niej opłaty za wywóz śmieci w Rzeszowie znacząco by spadły.

Obecnie gmina miasto Rzeszów uzależniona jest od spalarni PGE, ponieważ miasto zostałoby z górą śmieci, którą i tak należałoby gdzieś zutylizować, a mimo wszystko najbardziej opłaca się tu na miejscu. Samorządowcy, nie tylko z Rzeszowa, ale także sąsiednich gmin, są przeciwni znaczącemu wzrostowi cen za utylizację odpadów.