Rozpędzona w ostatnich meczach Arka Gdynia musiała dziś uznać wyższość Apklan Resovii Rzeszów. Goście zajmują drugie miejsce w tabeli i celują w awans. Faworyt starcia był oczywisty jednak goście otrzymując czerwoną kartkę i grając niemal cały mecz w osłabieniu ułatwili zadanie drużynie ze stolicy Podkarpacia.

Już w drugiej minucie gospodarze mogli otworzyć wynik spotkania, bo Mróz miał swobodę w oddawaniu strzału z 15 metrów, jednak wybornie spisał się Krzepisz.

W 11 minucie zaczęło się nieszczęście dla żółto-niebieskich. Antonik urwał się obrońcom gości, a goniący go Bunoza sfaulował byłego zawodnika Arki i sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Trener Tarasiewicz musiał od razu przeprowadzić zmianę – zdecydował się zdjąć z boiska Stępnia i wprowadzić innego stopera, Harisa Memicia. Na pozycję skrzydłowego przeniósł się ze skrzydła Mateusz Kuzimski.

Czerwona kartka dla gdynian podziałała oczywiście mobilizująco na Resovię. W 20 minucie znów niebezpiecznie w pole karne gdynian przedarł się Antonik, ale szybciej do piłki dobiegł Krzepisz. Goście odpowiedzieli w 25 minucie, gdy Adamczyk był bliski dogrania w pole karne do Kuzimskiego.

W 37 minucie Arka objęła prowadzenie. W polu karnym zatańczył z piłką Adamczyk, aż w końcu zagrał przed bramkę, gdzie odbitą od nóg obrońcy futbolówkę dorwał Kuzimski i uderzył przytomnie przy lewym słupku bramki Pindrocha!

Odpowiedź Resovii mogła być natychmiastowa, bo od razu po wznowieniu gry przeprowadzili błyskawiczną akcję, w której o włos z piłką w polu karnym minął się Eizenchart! Czerwona kartka dla Bunozy to nie był jedyny problem Arki ze stoperami w tym meczu. 5 minut przed przerwą konieczność zmiany zasygnalizował Dobrotka i na boisku za Słowaka zameldował się Diaw. W 43 minucie świetna interwencją popisał się Krzepisz, zatrzymując groźny strzał głową Wojciechowskiego. Ten sam piłkarz gospodarzy niecelnie strzelał z kilkunastu metrów już w doliczonym czasie gry.

Po zmianie stron pierwszą groźną akcję miała Arka. Adamczyk dograł do Kuzimskiego w pole karne, ale obrońcy Resovii nie dali się zaskoczyć i odebrali mu piłkę. Piłkarze gospodarzy postraszyli akcją dwóch środkowych obrońców: Komor dograł na głowę Kubowicza, a strzał tego drugiego obronił Krzepisz.

Po godzinie gry trener Resovii zdecydował się na potrójną zmianę i od tego zaczęło się nieszczęście żółto-niebieskich. W 63 minucie zespół gospodarzy zdobył bramkę wyrównującą. Do siatki gdynian trafił Jaroch po prostopadłym podaniu od Soljicia, a przy uderzeniu po ziemi Krzepisz nie miał wiele do powiedzenia. Trzy minuty później Resovia była już na prowadzeniu. Tym razem piłkę w bramce umieścił Mróz, a strzelcowi wydatnie pomógł rykoszet.

W 75 minucie Resovia trafiła po raz trzeci. Dokładne dogranie z prawej strony Mikulca do Eizencharta spowodowało, że sytuacja gdynian stała się w tym spotkaniu bardzo trudna.

W 88 minucie po faulu Memicia tuż przed polem karnym otworzyło szansę na czwarte trafienie dla gospodarzy. Piłkę uderzył Soljić, a ta zatrzymała się na poprzeczce! Co nie udało się z rzutu wolnego Soljiciowi, udało się z gry Kubowiczowi. Środkowy obrońca Resovii otrzymał piłkę w polu karnym Arki, ładnym zwodem oszukał Diaw’a i niczym nominalny napastnik posłał piłkę tuż przy dalszym słupku.

Brak jednego zawodnika już od 11 minuty okazał się zbyt dużym problemem dla zespołu z Pomorza i niespodziewanie to na Podkarpaciu pierwsza wiosenna porażka gdynian stała się faktem. Po pierwszej połowie wydawało się, że Arka nawet z takimi problemami sobie poradzi, bo do szatni prowadzia, ale po zmianie stron przewaga Resovii stawała się z minuty na minutę coraz bardziej przytłaczająca, aż w końcu zaczęła przekuwać się na kolejne gole.

Składy:

Apklan Resovia: Branislav Pindroch – Bartosz Jaroch, Dawid Kubowicz, Aleksander Komor, Radosław Adamski – Kamil Antonik (60. Rafał Mikulec), Josip Soljić, Bartłomiej Wasiluk (60. Damian Hilbrycht), Bartłomiej Eizenchart (88. Sebastian Strózik), Marek Mróz – Paweł Wojciechowski (60. Jakub Wróbel)

Arka Gdynia: Kacper Krzepisz – Martin Dobrotka (41. Djibril Diaw), Christian Aleman, Hubert Adamczyk (83. Mateusz Żebrowski), Mateusz Kuzimski, Olaf Kobacki, Gordon Bunoza, Michał Marcjanik, Michał Bednarski, Mateusz Stępień (14. Harris Memić), Karol Czubak (83. Artur Siemaszko)

Żółte kartki: Josip Soljić, Aleksander Komor – Haris Memic

Czerwona kartka: Gordon Bunoza

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków)

Widzów: 1711

Zwycięstwo nad walcząca o awans do Ekstraklasy Arką zapewniło promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej liderowi tabeli Miedzi Legnica.

źr. Resovia, Arka

Poprzedni artykułZmiany w organizacji ruchu wokół Dworca PKP. Sprawdź, jakie
Następny artykułDzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej na Rzeszowskim Rynku [FOTO]